Blame my parents... od High-Logic – Erwina Denissena to darmowy, futurystyczny krój pisma typu display, wyglądający jak czcionka gotycka (blackletter) złożona z neonowych odłamków. Litery są pocięte w kanciaste płaszczyzny i płaskie powierzchnie, sprawiając wrażenie wygiętych z błyszczącego metalu, co nadaje tekstowi poszarpany, kinetyczny rytm. Ciasne odstępy i ostre załamania sprawiają, że każde słowo wygląda jak logo z efektem glitch lub tytuł wyjęty z ekranu startowego konsoli w stylu retro-future.
Używając Blame my parents..., możesz wprowadzić plakaty sci-fi, logotypy gier, tytuły cyberpunkowe, eksperymentalne okładki albumów, obwoluty książek i wyraziste ulotki eventowe na zdecydowanie ostrzejszy poziom. Ten darmowy font świetnie sprawdza się w dużych rozmiarach, gdzie jego geometryczne cięcia pozostają wyraźne i dramatyczne; zestaw go z prostym, zaokrąglonym krojem bezszeryfowym w tekście głównym, aby zrównoważyć jego agresywną, pryzmatyczną osobowość.