Danny Varefella autorstwa Danny'ego Carbury'ego to darmowy horrorowy font typu display, który wygląda na pocięty, rozmazany i wyciągnięty prosto z kałuży mokrego tuszu. Wielkie litery są surowe, a nie ozdobne – mają poszarpane krawędzie, odpryski i nierówne kreski, co bardziej kojarzy się z plakatami w stylu grindhouse niż z uporządkowaną estetyką gotycką.
Świetnie sprawdzi się na plakatach, ulotkach na Halloween, w horrorowych zinach, przy identyfikacji wizualnej domów strachów oraz na okładkach płyt i filmów, gdzie darmowy font ma wyglądać celowo niechlujnie. Użyj go w krótkich nagłówkach, na planszach tytułowych czy w monogramach, gdy zależy Ci, by litery przypominały zadrapania i plamy, a nie dopracowaną typografię.
--
Mam nadzieję, że się przyda – przy komercyjnym wykorzystaniu docenię każdą dotację.