Dirty Ego od Eduardo Recife to darmowy, zniekształcony krój displayowy, wyglądający jak tusz przeciągnięty przez uszkodzone sito. Jego wysokie, skompresowane kształty oraz poszarpana, zachlapana faktura nadają każdemu słowu nerwowy, brudny puls, sprawiając, że nawet krótki nagłówek staje się głośny, surowy i odrobinę niebezpieczny.
Dirty Ego świetnie sprawdza się na plakatach koncertowych, grafikach skejtowych, okładkach zinów, oprawach płyt, tagach streetwearowych, horrorach i surowych materiałach do social mediów. Używaj go w dużym rozmiarze, aby zachować wyrazistość detali, a gdy potrzebujesz, by chaos był czytelny, zestaw ten darmowy font z prostym bezszeryfowcem, takim jak Helvetica lub Inter.