Hitman od Andreasa Johanssona to darmowy, erodowany krój typu display, który wygląda, jakby został wyciosany z atramentu i pozostawiony na pastwę losu. Litery są wysokie, nierówne i brutalnie poszarpane, z krawędziami, które sprawiają wrażenie ochlapanych, spalonych lub nadgryzionych, co nadaje każdemu słowu surowy, niepokojący charakter. Jest głośny i chaotyczny w odpowiedni sposób, przypominając zniszczone napisy na brudnej ścianie lub porysowaną okładkę horroru na VHS.
Używając Hitman, nadasz horrorowym plakatom, tytułom gier o przetrwaniu, okładkom albumów, ulotkom na Halloween, okładkom thrillerów i upiornym miniaturom na YouTube dawkę czystego zagrożenia. Ten darmowy font najlepiej sprawdza się w dużych rozmiarach, gdzie wszystkie te surowe kontury i przerwy mogą naprawdę oddychać; zestaw go z małym, czystym krojem bezszeryfowym w tekście uzupełniającym, aby chaos pozostał tam, gdzie jego miejsce – w nagłówku.