Smegalomania, darmowy font typu brush od Johna Martza, wygląda jak naniesiony w pośpiechu, drapiący atrament z mocno nasączonego markera. Litery chwieją się i pęcznieją w nierównych, niemal dzikich pociągnięciach, z długimi, haczykowatymi łukami i tępymi, rozmytymi łączeniami, co nadaje całemu krojowi niespokojnego, surowego i lekko szalonego charakteru.
Ta surowa energia świetnie sprawdza się w nagłówkach plakatów, okładkach zinów, ulotkach zespołów, horrorowych planszach tytułowych i punkowych szkicach logo, gdzie klasyczne, czyste pismo byłoby zbyt grzeczne. Jako darmowy font, najlepiej sprawdza się w krótkich formach, ponieważ nieregularny rytm pędzla i przesadne krzywizny robią tu całą robotę.